piątek, 22 stycznia 2016

dwa bałwanki

dziś miałam pierwsze spotkanie w sprawie pracy w Warszawie.
spodobała mi się formuła tego spotkania, na którym miałam poprowadzić przez chwilę zajęcia z trzylatkami. wszystkie moje "rozmowy kwalifikacyjne" mogłyby tak wyglądać.
 
na zajęciach śpiewałam z dziećmi piosenkę: "dwa bałwanki tańczyć chciały.."
uszyłam z tej okazji te dwa filcowe bałwanki. wszystkie części ich ciała są przyczepiane na rzepy, po totalnym rozłożeniu wyglądają o tak:
 
 można na nich ćwiczyć przeciwieństwa:
duży- mały
smutny- wesoły
chudy- gruby
pełny- pusty
dużo- mało
itd.
no a dla mnie najważniejsze, że były ładną "ilustracją" do nauki piosenki.
i jak każda podobna pomoc-
 rozwijają motorykę małą, doskonalą precyzję ruchów, wzmacniają koncentrację uwagi
i pomagają przy nauce schematu własnego ciała.
 
 


1 komentarz: